Zbliża się sezon na smardze („polskie trufle”).
Od 2014 roku objęty jest częściową ochroną. Zbieranie smardzów dopuszczalne jest w ogrodach, szkółkach leśnych, na prywatnych działkach, polach uprawnych, parkach. Zbieranie tych grzybów w lasach państwowych jest zakazane i można dostać za to mandat.
Smardz jadalny oprócz Antarktydy występuje na wszystkich kontynentach.
Na terenie Polski, smardze jadalne raczej nie wysypują obficie (grzyby te występują sporadycznie) i trudno je znaleźć w naszych lasach.
Szukajmy te grzyby w pobliżu topoli, jesionów, drzew owocowych (ogrodach i sadach), na terenach podmokłych, łąkach oraz w lasach nad rzekami i potokami.
Smardz — grzyb jadalny o stożkowatej, owalnej lub okrągłej główce (kapeluszu, który wewnątrz jest pusty) o wysokości od 3 cm do 10 cm oraz o średnicy ok. 7 cm. Kapelusze smardza jadalnego mogą być beżowe, czarne, szare lub jasnobrązowe.
Posiadają trzon o długości od 2 do 6 cm i 2–4 cm średnicy, barwy białej, kremowej, jasnobrązowej lub żółtej. Trzon w środku jest pusty, o powierzchni chropowatej ewentualnie ziarnistej. Podstawa trzonu dorosłych grzybów jest rozszerzona i pofałdowana, przybiera kształt cylindryczno-pękaty.
Są to grzyby o zjawiskowym wyglądzie z nieregularnymi komorami wyglądające jak plaster miodu. Między tymi nieregularnymi fałdkami znajdują się żeberkowate przegródki.
Miąższ ma białawy, kruchy o woskowatej konsystencji i korzennym zapachu oraz łagodnym smaku.
Smardze bogate są w wysoki poziom witaminy D, cynku, fosforu, manganu, miedzi i żelaza.
Posiadają w liczne aminokwasy, a niektóre substancje występujące w smardzu jadalnym mają działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, a nawet odchudzające (grzyb niskokaloryczny – 100 g smardzów to 30 kcal).
Podobno mają właściwości wspomagające pamięć, wzrok, poprawiające nastrój oraz działają przeciwzapalnie.
Owocniki są jadalne, smaczne i można je suszyć. Surowe są dla człowieka toksyczne.
Po obróbce termicznej toksyczne związki zniszczone i grzyb staje się jadalny.
Grzyby te rzadko są podawane jako osobna potrawa, raczej dodawane są jako aromatyczny dodatek.
Smardze nie są zalecane przy chorobach nerek, układu pokarmowego, wątroby oraz dla dzieci i kobiet w ciąży.
Najczęściej w Polsce smardze występują na przełomie kwietnia i maja (grzyb wiosenny), ale przy dzisiejszych anomaliach pogodowych mogą wystąpić wcześniej.
Smardz jadalny na podstawie fotografii (bo nigdy go nie znalazłem) wg mnie jest grzybem o pięknym wyglądzie.
Uwaga — można je pomylić ze śmiertelnie trującą piestrzenicą kasztanowatą (te często widziałem).

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby jadalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby jadalne. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 marca 2025
sobota, 9 listopada 2024
Grzyby 2024 i porady ich fotografowania
Grzybobranie na jesieni 2024 roku z pewnością dostarczyło wielu niezapomnianych chwil. Borowiki, podgrzybki i inne smaczne grzyby to prawdziwy skarb lasu. Po udanym zbiorze można je było przygotować na wiele sposobów – smażone, duszone, a także jako dodatek do zup i sosów.
Suszenie grzybów to doskonały sposób na ich przechowywanie, który pozwala cieszyć się ich smakiem przez cały rok. Suszone grzyby idealnie nadają się do późniejszych dań, dodając im wyjątkowego aromatu. Warto też podzielić się tymi pysznościami z rodziną i przyjaciółmi, organizując grzybowy wieczór, podczas którego można wspólnie przygotować potrawy z wykorzystaniem zbiorów.
Zbieranie grzybów to znakomity sposób na połączenie aktywności fizycznej z przyjemnością obcowania z naturą. Podczas takiego spaceru mamy okazję cieszyć się pięknem leśnych krajobrazów, oddychać świeżym powietrzem i się relaksować. Co więcej, zbieranie grzybów może być również owocne – jeśli dobrze znamy się na grzybach, możemy zaopatrzyć się w smaczne składniki do naszych potraw. Ważne jednak, aby pamiętać o bezpieczeństwie i zawsze upewnić się, że zbieramy tylko jadalne okazy.
Oprócz jadalnych grzybów spotkaliśmy dużo pięknych muchomorów i innych niejadalnych grzybów. Ich piękno kusiło do robienia zdjęć.
Wiele rodzajów grzybów, w tym muchomory, charakteryzuje się niezwykłą urodą, która przyciąga wzrok. Ich intensywne kolory i ciekawe kształty czynią je popularnymi obiektami fotografii, mimo że często są trujące lub niejadalne.
Warto jednak pamiętać, aby podchodzić do nich z ostrożnością i nigdy nie zbierać ich do koszyka, jeśli nie jesteśmy pewni ich gatunku. Robienie zdjęć to wspaniały sposób na uchwycenie ich piękna.
Fotografowanie grzybów to wspaniała i kreatywna forma aktywności na świeżym powietrzu, która pozwala połączyć miłość do przyrody z pasją do fotografii.
Kilka wskazówek, które mogą pomóc w uzyskaniu lepszych zdjęć grzybów:
Wybór lokalizacji: Grzyby najczęściej rosną w lasach, na łąkach czy w wilgotnych miejscach. Wyszukiwanie odpowiednich miejsc może być kluczowe dla znalezienia interesujących okazów.
Odpowiedni czas: Najlepszym czasem na fotografowanie grzybów jest wczesna jesień po deszczach, kiedy grzyby są w pełni rozwinięte i świeże. Rano, po schodzącej mgle, światło jest zazwyczaj idealne do robienia zdjęć.
Sprzęt: Możesz użyć zarówno aparatu lustrzanki cyfrowej, jak i telefonu komórkowego. Warto mieć ze sobą statyw, aby uniknąć drgań podczas robienia zdjęć, szczególnie w słabym świetle.
Perspektywa i kadr: Spróbuj różnych kątów i wysokości. Fotografując grzyby, często warto ukucnąć lub położyć się na ziemi, aby uchwycić je z perspektywy, która podkreśla ich detaliczność.
Tło: Zwracaj uwagę na tło. Czyste, minimalistyczne tło (np. mech, liście) może sprawić, że grzyb będzie bardziej wyróżniający się na zdjęciu.
Oświetlenie: Naturalne światło jest najlepsze. Unikaj bezpośredniego słońca, które może powodować ostre cienie. Zamiast tego, fotografuj w cieniu lub w pochmurne dni, gdy światło jest miękkie.
Zbliżenia: Grzyby mają wiele interesujących tekstur i detali, które warto uwiecznić. Użyj obiektywu makro, jeśli go masz, aby wydobyć szczegóły.
Etyka: Pamiętaj o zasadach ekologicznych – nie zbieraj grzybów, które nie są ci znane, a także nie niszczę ich, aby nie wpłynąć na środowisko naturalne.
Postprodukcja: Po zrobieniu zdjęć możesz je edytować w programach graficznych, aby poprawić kolory, kontrast czy ostrość.
Fotografowanie grzybów to nie tylko sposób na rozwijanie umiejętności fotograficznych, ale także doskonała okazja do odkrywania piękna natury. Cieszę się tym hobby!
Jakie grzyby udało się Wam sfotografować?
Suszenie grzybów to doskonały sposób na ich przechowywanie, który pozwala cieszyć się ich smakiem przez cały rok. Suszone grzyby idealnie nadają się do późniejszych dań, dodając im wyjątkowego aromatu. Warto też podzielić się tymi pysznościami z rodziną i przyjaciółmi, organizując grzybowy wieczór, podczas którego można wspólnie przygotować potrawy z wykorzystaniem zbiorów.
Zbieranie grzybów to znakomity sposób na połączenie aktywności fizycznej z przyjemnością obcowania z naturą. Podczas takiego spaceru mamy okazję cieszyć się pięknem leśnych krajobrazów, oddychać świeżym powietrzem i się relaksować. Co więcej, zbieranie grzybów może być również owocne – jeśli dobrze znamy się na grzybach, możemy zaopatrzyć się w smaczne składniki do naszych potraw. Ważne jednak, aby pamiętać o bezpieczeństwie i zawsze upewnić się, że zbieramy tylko jadalne okazy.
Oprócz jadalnych grzybów spotkaliśmy dużo pięknych muchomorów i innych niejadalnych grzybów. Ich piękno kusiło do robienia zdjęć.
Wiele rodzajów grzybów, w tym muchomory, charakteryzuje się niezwykłą urodą, która przyciąga wzrok. Ich intensywne kolory i ciekawe kształty czynią je popularnymi obiektami fotografii, mimo że często są trujące lub niejadalne.
Warto jednak pamiętać, aby podchodzić do nich z ostrożnością i nigdy nie zbierać ich do koszyka, jeśli nie jesteśmy pewni ich gatunku. Robienie zdjęć to wspaniały sposób na uchwycenie ich piękna.
Fotografowanie grzybów to wspaniała i kreatywna forma aktywności na świeżym powietrzu, która pozwala połączyć miłość do przyrody z pasją do fotografii.
Kilka wskazówek, które mogą pomóc w uzyskaniu lepszych zdjęć grzybów:
Wybór lokalizacji: Grzyby najczęściej rosną w lasach, na łąkach czy w wilgotnych miejscach. Wyszukiwanie odpowiednich miejsc może być kluczowe dla znalezienia interesujących okazów.
Odpowiedni czas: Najlepszym czasem na fotografowanie grzybów jest wczesna jesień po deszczach, kiedy grzyby są w pełni rozwinięte i świeże. Rano, po schodzącej mgle, światło jest zazwyczaj idealne do robienia zdjęć.
Sprzęt: Możesz użyć zarówno aparatu lustrzanki cyfrowej, jak i telefonu komórkowego. Warto mieć ze sobą statyw, aby uniknąć drgań podczas robienia zdjęć, szczególnie w słabym świetle.
Perspektywa i kadr: Spróbuj różnych kątów i wysokości. Fotografując grzyby, często warto ukucnąć lub położyć się na ziemi, aby uchwycić je z perspektywy, która podkreśla ich detaliczność.
Tło: Zwracaj uwagę na tło. Czyste, minimalistyczne tło (np. mech, liście) może sprawić, że grzyb będzie bardziej wyróżniający się na zdjęciu.
Oświetlenie: Naturalne światło jest najlepsze. Unikaj bezpośredniego słońca, które może powodować ostre cienie. Zamiast tego, fotografuj w cieniu lub w pochmurne dni, gdy światło jest miękkie.
Zbliżenia: Grzyby mają wiele interesujących tekstur i detali, które warto uwiecznić. Użyj obiektywu makro, jeśli go masz, aby wydobyć szczegóły.
Etyka: Pamiętaj o zasadach ekologicznych – nie zbieraj grzybów, które nie są ci znane, a także nie niszczę ich, aby nie wpłynąć na środowisko naturalne.
Postprodukcja: Po zrobieniu zdjęć możesz je edytować w programach graficznych, aby poprawić kolory, kontrast czy ostrość.
Fotografowanie grzybów to nie tylko sposób na rozwijanie umiejętności fotograficznych, ale także doskonała okazja do odkrywania piękna natury. Cieszę się tym hobby!
Jakie grzyby udało się Wam sfotografować?
środa, 23 sierpnia 2023
Impregnowanie i grzyby. Jak szybko zrobić przecier?
🚩 Przecier pomidorowy - szybko, bez przecierania, pasteryzacji i bardziej wartościowy (większa ilość likopenu). Po co tracić czas na zbędne zabiegi. 👈 Poznaj szybki sposób na zrobienie przecierów pomidorowych🍅
Następny dzień pełen grzybów, przeważnie borowików, które tym razem były w większości zdrowe. Na koszyku z grzybami przysiadł piękny zielony motyl, to miernik-zieleniak.
W łubiance oczyszczone grzyby gotowe są do dalszego przetwarzania. Pokrojone w paski grzyby już wygrzewają się na ławce, w tym upale pod koniec dnia będą prawie ususzone.
Hortensja bukietowa, bambus ogrodowy i mieczyki ożyły po ostatnich opadach.
Dzisiaj jeszcze raz dolało. Szopa jest już prawie ukończona. Deski zostały zaimpregnowane, opaska wokół budynku i nawierzchnia w środku została zrobiona z płyt chodnikowych.
Za studnią wystrzelił do góry topinambur.
Następny dzień pełen grzybów, przeważnie borowików, które tym razem były w większości zdrowe. Na koszyku z grzybami przysiadł piękny zielony motyl, to miernik-zieleniak.
W łubiance oczyszczone grzyby gotowe są do dalszego przetwarzania. Pokrojone w paski grzyby już wygrzewają się na ławce, w tym upale pod koniec dnia będą prawie ususzone.
Hortensja bukietowa, bambus ogrodowy i mieczyki ożyły po ostatnich opadach.
Dzisiaj jeszcze raz dolało. Szopa jest już prawie ukończona. Deski zostały zaimpregnowane, opaska wokół budynku i nawierzchnia w środku została zrobiona z płyt chodnikowych.
Za studnią wystrzelił do góry topinambur.
Labels:
budynek narzędziowy,
budynek ogrodowy,
domek,
grzyby,
grzyby jadalne,
mieczyki,
ognisko,
przecier,
przepisy,
przetwory,
suszenie grzybów,
szopa
wtorek, 15 sierpnia 2023
Budynek gospodarczy i grzyby
Pamiętacie pisklaka gołębia? Teraz tak on już wygląda. Zakwitły mieczyki, a róg obfitości wysypał grzybnię leśnych grzybów. Piękne borowiki zawsze kuszą do zrobienia zdjęć. Niby takie same, ale jednak inne.
Jeden wyrósł w miejscu powstającego budynku na narzędzia i inne przedmioty niezbędne lub zbędne :).
Zbieranie grzybów to przyjemne zajęcie. Tak przyjemne, że na prace przy domku zostały przesunięte na następny dzień. Czyszczenie na bieżąco grzybów na działce przynosi same plusy. Robimy to z przyjemnością na świeżym powietrzu, w domu nie nabałaganimy.
Czyszczenie grzybów w domu już nie jest dla nas takie fajne. Na fotografiach widać ile nazbieraliśmy grzybów i ile ich zostało po oczyszczeniu.
Zachód słońca informuje, że czas wracać. Jak to dobrze, że grzyby są już oczyszczone, posortowane na te do suszenia i smażenia.
Poniedziałek (któryś w sierpniu) - zakup desek i płyt bitumicznych na pokrycie budynku, takiej szopy. Transport i pomoc budowie szwagra T. i chrześniaka P. była się niezbędna. Zanim przywieźli materiał, to pstryknąłem foto mieczykom i zdążyliśmy nazbierać grzybów.
Trafił się też piaskowiec modrzak, który Co ciekawe, istnieje gatunek, który po przekrojeniu lub uciśnięciu robi się niebieski, a jest to bardzo smaczny grzyb jadalny. W Polsce nie jest popularnym grzybem, bo kolor budzi obawy i nie występuje u nas masowo, raczej trudno go spotkać.
Nazywany jest borowikiem polnym, grzybem piaskowym, siniakiem, podgrzybek sinym itd.
Materiał dotarł na miejsce. Zdążyliśmy ustawić kąty i przekątne konstrukcji oraz przymierzyć płyty na dachu. Koniec roboty, zaczęło padać i deszczówka z dachu trafiła do wiader.
Wtorek po poniedziałku :) — znowu grzyby przed pracami. Jeden borowik znalazł sobie miejsce w ziołach (macierzanka).
Pomoc przybyła do szopy około południa. Przybiliśmy łaty i płyty onduline na dachu. W kolejne dni oczywiście najpierw grzyby, a później obijanie ścian szopy deskami, malowanie.
Mój inspirator w międzyczasie malował, zrobił lemoniadę owocową, imitację ogniska i nowy skalniaczek.
Jeden wyrósł w miejscu powstającego budynku na narzędzia i inne przedmioty niezbędne lub zbędne :).
Zbieranie grzybów to przyjemne zajęcie. Tak przyjemne, że na prace przy domku zostały przesunięte na następny dzień. Czyszczenie na bieżąco grzybów na działce przynosi same plusy. Robimy to z przyjemnością na świeżym powietrzu, w domu nie nabałaganimy.
Czyszczenie grzybów w domu już nie jest dla nas takie fajne. Na fotografiach widać ile nazbieraliśmy grzybów i ile ich zostało po oczyszczeniu.
Zachód słońca informuje, że czas wracać. Jak to dobrze, że grzyby są już oczyszczone, posortowane na te do suszenia i smażenia.
Poniedziałek (któryś w sierpniu) - zakup desek i płyt bitumicznych na pokrycie budynku, takiej szopy. Transport i pomoc budowie szwagra T. i chrześniaka P. była się niezbędna. Zanim przywieźli materiał, to pstryknąłem foto mieczykom i zdążyliśmy nazbierać grzybów.
Trafił się też piaskowiec modrzak, który Co ciekawe, istnieje gatunek, który po przekrojeniu lub uciśnięciu robi się niebieski, a jest to bardzo smaczny grzyb jadalny. W Polsce nie jest popularnym grzybem, bo kolor budzi obawy i nie występuje u nas masowo, raczej trudno go spotkać.
Nazywany jest borowikiem polnym, grzybem piaskowym, siniakiem, podgrzybek sinym itd.
Materiał dotarł na miejsce. Zdążyliśmy ustawić kąty i przekątne konstrukcji oraz przymierzyć płyty na dachu. Koniec roboty, zaczęło padać i deszczówka z dachu trafiła do wiader.
Wtorek po poniedziałku :) — znowu grzyby przed pracami. Jeden borowik znalazł sobie miejsce w ziołach (macierzanka).
Pomoc przybyła do szopy około południa. Przybiliśmy łaty i płyty onduline na dachu. W kolejne dni oczywiście najpierw grzyby, a później obijanie ścian szopy deskami, malowanie.
Mój inspirator w międzyczasie malował, zrobił lemoniadę owocową, imitację ogniska i nowy skalniaczek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)