Pamiętacie pisklaka gołębia? Teraz tak on już wygląda. Zakwitły mieczyki, a róg obfitości wysypał grzybnię leśnych grzybów. Piękne borowiki zawsze kuszą do zrobienia zdjęć. Niby takie same, ale jednak inne.
Jeden wyrósł w miejscu powstającego budynku na narzędzia i inne przedmioty niezbędne lub zbędne :).
Zbieranie grzybów to przyjemne zajęcie. Tak przyjemne, że na prace przy domku zostały przesunięte na następny dzień. Czyszczenie na bieżąco grzybów na działce przynosi same plusy. Robimy to z przyjemnością na świeżym powietrzu, w domu nie nabałaganimy.
Czyszczenie grzybów w domu już nie jest dla nas takie fajne. Na fotografiach widać ile nazbieraliśmy grzybów i ile ich zostało po oczyszczeniu.
Zachód słońca informuje, że czas wracać. Jak to dobrze, że grzyby są już oczyszczone, posortowane na te do suszenia i smażenia.
Poniedziałek (któryś w sierpniu) - zakup desek i płyt bitumicznych na pokrycie budynku, takiej szopy. Transport i pomoc budowie szwagra T. i chrześniaka P. była się niezbędna. Zanim przywieźli materiał, to pstryknąłem foto mieczykom i zdążyliśmy nazbierać grzybów.
Trafił się też piaskowiec modrzak, który Co ciekawe, istnieje gatunek, który po przekrojeniu lub uciśnięciu robi się niebieski, a jest to bardzo smaczny grzyb jadalny. W Polsce nie jest popularnym grzybem, bo kolor budzi obawy i nie występuje u nas masowo, raczej trudno go spotkać.
Nazywany jest borowikiem polnym, grzybem piaskowym, siniakiem, podgrzybek sinym itd.
Materiał dotarł na miejsce. Zdążyliśmy ustawić kąty i przekątne konstrukcji oraz przymierzyć płyty na dachu. Koniec roboty, zaczęło padać i deszczówka z dachu trafiła do wiader.
Wtorek po poniedziałku :) — znowu grzyby przed pracami. Jeden borowik znalazł sobie miejsce w ziołach (macierzanka).
Pomoc przybyła do szopy około południa. Przybiliśmy łaty i płyty onduline na dachu. W kolejne dni oczywiście najpierw grzyby, a później obijanie ścian szopy deskami, malowanie.
Mój inspirator w międzyczasie malował, zrobił lemoniadę owocową, imitację ogniska i nowy skalniaczek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz