Zbli偶a si臋 kolejny sezon dzia艂kowicz贸w, czas, kiedy na nowo zaczn膮 rozbrzmiewa膰 odg艂osy pracy w ogrodzie, a kolorowe kwiaty i soczysta ziele艅 b臋d膮 cieszy膰 oczy ka偶dego mi艂o艣nika ro艣lin. Na razie jednak wci膮偶 panuje jeszcze zimowa sceneria – w ogrodzie le偶y jeszcze 艣nieg, przykrywaj膮c ziemi臋 bia艂ym dywanem.
Mimo to, w sercach dzia艂kowicz贸w ju偶 kie艂kuje nadzieja na nadchodz膮ce ciep艂e dni, kiedy b臋d膮 mogli zacz膮膰 przygotowania do sezonu, sadzi膰 pierwsze ro艣liny i cieszy膰 si臋 urokami w艂asnego kawa艂ka zieleni.
W oczekiwaniu na wiosn臋 warto wykorzysta膰 ten czas na planowanie nowych nasadze艅 i od艣wie偶enie ogrodu, by z ka偶dym dniem zbli偶a膰 si臋 do pe艂ni sezonu.
Ja ten czas wykorzystuj臋 na uzupe艂nienie bloga o posty z poprzedniego sezonu.
Lato 2025 by艂o pi臋kne, s艂oneczne z wysokimi temperaturami. Susza dyktowa艂a ci臋偶kie warunki przetrwania dla ro艣lin, kt贸re ledwo dysza艂y. Mimo to, natura stara艂a si臋 przetrwa膰, a pola i 艂膮ki przybiera艂y odcienie suchej zieleni i br膮zu. Ludzie zmagali si臋 z brakiem wody, staraj膮c si臋 oszcz臋dza膰 ka偶dy litr, a lokalne spo艂eczno艣ci szuka艂y sposob贸w na z艂agodzenie skutk贸w upa艂贸w.
Pewnego dnia postanowili艣my sp臋dzi膰 czas na dzia艂ce i przygotowa膰 wsp贸lny obiad na 艣wie偶ym powietrzu. W menu mia艂y znale藕膰 si臋 r贸偶ne pyszno艣ci, a jednym ze sk艂adnik贸w mia艂y by膰 grzyby, kt贸re zawsze dodaj膮 potrawom wyj膮tkowego aromatu i smaku. Niestety, r贸wnie偶 grzybnie te偶 cierpia艂y z powodu suszy. Ju偶 na pocz膮tku szukania grzyb贸w, zda艂em sobie spraw臋, 偶e nie b臋dzie to udane grzybobranie.
Uda艂o si臋 znale藕膰 tylko jeden borowik. Mimo to, by艂 to wyj膮tkowy okaz – zdrowy, nieuszkodzony i dobrze wybarwiony, co rzadko si臋 zdarza w tym okresie. Zazwyczaj w tym czasie wi臋kszo艣膰 grzyb贸w, kt贸re znajdujemy, okazuje si臋 robaczywa, co jest spowodowane obecno艣ci膮 r贸偶nych owad贸w i warunkami pogodowymi sprzyjaj膮cymi rozwojowi szkodnik贸w.
Zdecydowali艣my si臋 na przygotowanie tego jednego, ale cennego borowika, wiedz膮c, 偶e jego smak i aromat b臋d膮 w stanie podkre艣li膰 danie. Starannie go umyli艣my i pokroili艣my, a nast臋pnie usma偶yli艣my na ma艣le z odrobin膮 cebuli i przyprawami.
To b臋dzie taki ma艂y dodatek do kurczaka, kt贸ry razem z warzywami z naszego warzywniaka uzupe艂ni obiad. Ca艂o艣膰 okaza艂a si臋 wy艣mienita i mimo skromnych sk艂adnik贸w, obiad okaza艂 si臋 niezwykle smaczny i satysfakcjonuj膮cy.
To do艣wiadczenie przypomnia艂o nam, jak wa偶ne jest cierpliwe poszukiwanie i docenianie nawet najskromniejszych zdobyczy natury, bo czasami to w艂a艣nie one okazuj膮 si臋 najbardziej warto艣ciowe i smakowite.
Tak przygotowany obiad na 艣wie偶ym powietrzu, w otoczeniu pachn膮cego lasu oraz malowniczego krajobrazu z roz艂o偶onymi belami s艂omy na polu, sprawi艂, 偶e nasze doznania smakowe by艂y jeszcze bardziej wyj膮tkowe i pe艂ne naturalnego uroku.
Cieszyli艣my si臋 nie tylko smakiem pysznych potraw, ale tak偶e pi臋knem otaczaj膮cej nas przyrody, kt贸ra tworzy艂a idealne t艂o do relaksuj膮cego wypoczynku na 艂onie natury. Ta wsp贸lna chwila na 艣wie偶ym powietrzu, w otoczeniu zieleni i wiejskiego pejza偶u, sprawi艂a, 偶e posi艂ek sta艂 si臋 nie tylko syc膮cym do艣wiadczeniem kulinarnym, ale tak偶e prawdziw膮 uczt膮 dla zmys艂贸w i ducha.
馃憠 POLECANY WPIS
Kleszcze w ogrodzie i kleszczowe mity oraz co jest prawd膮
Na samym dole tego wpisu jest link do filmu - kleszcz kontra mr贸wki. Jak mr贸wki zareagowa艂y na kleszcza w mrowisku. 呕ywicielami kleszczy ...
Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 krajobraz. Poka偶 wszystkie posty
Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 krajobraz. Poka偶 wszystkie posty
poniedzia艂ek, 9 lutego 2026
niedziela, 24 marca 2024
Koty, psy, kury i ukryte ruiny
Niedziela by艂a dniem poszukiwania wiosny w terenie. Zanim wyruszyli艣my, koty siedz膮c na parapecie, liczy艂y na promyki s艂o艅ca. Do po艂udnia by艂o, ale tam nie by艂y dost臋pne dla nich miejsca przy oknach. W oczekiwaniu na przewodnika grupy sfilmowa艂em jego ptactwo domowego.
Wyruszamy, a za nami trzy psy s膮siada. Dwa z nich pos艂ucha艂y naszego przodownika i wr贸ci艂y na swoj膮 posesj臋. Ten jeden pod膮偶a艂 za nami do艣膰 d艂ugo, ale on te偶 postanowi艂 wr贸ci膰 na swoje terytorium. Nasza grupa wygl膮da艂a ciekawie, dwie osoby z kijkami, jedna osoba z r臋kami w kieszeni. Ja z aparatem niepatrz膮c膮 pod nogi szuka艂em ciekawego materia艂u do nagrania lub fotografowania. Efekt by艂 taki, 偶e buty mia艂em ju偶 ubabrane w b艂ocie, do spodni przyczepi艂y mi si臋 rzepy.
Trasa wiod艂a nad Wis艂膮. Chwil臋 nasz膮 uwag臋 przyku艂a jazda po wertepach i przez wod臋 samochod贸w terenowych. Przewodnik wchodz膮c mi pod obiektyw, przys艂oni艂 mi w najwa偶niejszym momencie przepraw臋 pojazd贸w przez odnog臋 Wis艂y.
Rzuci艂em kilka niecenzuralnych s艂贸w. Po pojazdach zosta艂 tylko zapach spalin. Weszli艣my w las, tu by艂o boisko, a tam dalej s膮 ruiny budynk贸w opuszczonej wsi, informuje przewodnik. Rzeczywi艣cie, w zaro艣lach natrafiamy na upadaj膮ce obiekty mieszkalne i gospodarcze.
Nakr臋ci艂em tylko filmiki, kt贸re udost臋pni艂em na You Tube i Tik Toku. W starej stodole jest troch臋 rupieci, np. widoczna na foto kanka. Wychodzimy z lasu i podziwiamy widoki na drugim brzegu Wis艂y. W lesie by艂o cicho i ciep艂o, ale id膮c drog膮 przez wie艣, wiatr przeszywa艂 nas przenikliwym ch艂odem. Obok pi臋knych dom贸w, spotykamy te偶 te popadaj膮ce w ruin臋.
Ciekawie prezentuje si臋 hu艣tawka przy drodze oraz wiatrak. Mijamy figurk臋 i skr臋camy w le艣n膮 drog臋, przy kt贸rej r贸wnie偶 wida膰 ruiny. Wyskoczy艂 jaki艣 grzybek przy drodze.
Wychodzimy z lasu, przechodz膮c ko艂o stawu. Jeszcze 3 kilometry szos膮 i spacer zaliczony (9 km).
Wyruszamy, a za nami trzy psy s膮siada. Dwa z nich pos艂ucha艂y naszego przodownika i wr贸ci艂y na swoj膮 posesj臋. Ten jeden pod膮偶a艂 za nami do艣膰 d艂ugo, ale on te偶 postanowi艂 wr贸ci膰 na swoje terytorium. Nasza grupa wygl膮da艂a ciekawie, dwie osoby z kijkami, jedna osoba z r臋kami w kieszeni. Ja z aparatem niepatrz膮c膮 pod nogi szuka艂em ciekawego materia艂u do nagrania lub fotografowania. Efekt by艂 taki, 偶e buty mia艂em ju偶 ubabrane w b艂ocie, do spodni przyczepi艂y mi si臋 rzepy.
Trasa wiod艂a nad Wis艂膮. Chwil臋 nasz膮 uwag臋 przyku艂a jazda po wertepach i przez wod臋 samochod贸w terenowych. Przewodnik wchodz膮c mi pod obiektyw, przys艂oni艂 mi w najwa偶niejszym momencie przepraw臋 pojazd贸w przez odnog臋 Wis艂y.
Rzuci艂em kilka niecenzuralnych s艂贸w. Po pojazdach zosta艂 tylko zapach spalin. Weszli艣my w las, tu by艂o boisko, a tam dalej s膮 ruiny budynk贸w opuszczonej wsi, informuje przewodnik. Rzeczywi艣cie, w zaro艣lach natrafiamy na upadaj膮ce obiekty mieszkalne i gospodarcze.
Nakr臋ci艂em tylko filmiki, kt贸re udost臋pni艂em na You Tube i Tik Toku. W starej stodole jest troch臋 rupieci, np. widoczna na foto kanka. Wychodzimy z lasu i podziwiamy widoki na drugim brzegu Wis艂y. W lesie by艂o cicho i ciep艂o, ale id膮c drog膮 przez wie艣, wiatr przeszywa艂 nas przenikliwym ch艂odem. Obok pi臋knych dom贸w, spotykamy te偶 te popadaj膮ce w ruin臋.
Ciekawie prezentuje si臋 hu艣tawka przy drodze oraz wiatrak. Mijamy figurk臋 i skr臋camy w le艣n膮 drog臋, przy kt贸rej r贸wnie偶 wida膰 ruiny. Wyskoczy艂 jaki艣 grzybek przy drodze.
Wychodzimy z lasu, przechodz膮c ko艂o stawu. Jeszcze 3 kilometry szos膮 i spacer zaliczony (9 km).
czwartek, 22 lutego 2024
Przed przebudzeniem
馃憠 Czy kolor skorupki jaj ma znaczenie? Komentarze tylko bez jaj 馃ぉ
Luty — jest ciep艂o, 10°C, obraz na zewn膮trz jesienny, po zimie nie ma 艣ladu. Po pochmurnych i szarych dniach coraz cz臋艣ciej niebo si臋 przeja艣nia. Tylko patrze膰 jak wybuchnie cud wiosennego obudzenia.
Dziupli i norek coraz cz臋艣ciej wyjd膮 ich mieszka艅cy. Zaroi si臋 na drzewach, krzewach, chaszczach od naszych ma艂ych mieszka艅c贸w ziemi.
Zaraz na niebieskim niebie pojawi膮 si臋 powracaj膮ce w kluczach z ciep艂ych wakacji dzikie g臋si. Drzewa, krzewy, kwiaty oraz inna ro艣linno艣膰 za偶yje, s艂onecznej k膮pieli, kt贸ra spowoduje, 偶e ich p膮czki zaczn膮 nabrzmiewa膰 i zmienia膰 barwy, a za nimi b臋d膮 rozwija膰 si臋, listki oraz kwiaty.
Kwitn膮 leszczyny, wierzby z pi臋knymi kotkami. Jeszcze nie ma wiosny ani przedwio艣nia, ale tak zmienia si臋 nam klimat, 偶e w zimie wida膰 ich oznaki. W takiej scenerii spacer z towarzysz膮cym radosnym szczebiotem bogatki i stukaniem dzi臋cio艂a wp艂ywa pozytywnie nastr贸j. Uda艂o mi si臋 znale藕膰 tego kowala walacego w dreniane kowad艂o, pstryk i ju偶 go mam zapisanego w pami臋ci. Przez park, nad Wis艂臋, bulwarem, z powrotem przez rondo pieszo-rowerowe, jeszcze zakupy i do domu na pyszn膮 kaw臋.
Troch臋 si臋 niecierpliwi臋, bo ju偶 ch臋tnie zacz膮艂bym dzia艂a膰 w le艣nej g艂uszy. Po zimie pracy b臋dzie du偶o, ale to jest dopiero luty, a dawniej w lutym by艂o 艣niegu po kolana albo i wy偶ej.
Luty — jest ciep艂o, 10°C, obraz na zewn膮trz jesienny, po zimie nie ma 艣ladu. Po pochmurnych i szarych dniach coraz cz臋艣ciej niebo si臋 przeja艣nia. Tylko patrze膰 jak wybuchnie cud wiosennego obudzenia.
Dziupli i norek coraz cz臋艣ciej wyjd膮 ich mieszka艅cy. Zaroi si臋 na drzewach, krzewach, chaszczach od naszych ma艂ych mieszka艅c贸w ziemi.
Zaraz na niebieskim niebie pojawi膮 si臋 powracaj膮ce w kluczach z ciep艂ych wakacji dzikie g臋si. Drzewa, krzewy, kwiaty oraz inna ro艣linno艣膰 za偶yje, s艂onecznej k膮pieli, kt贸ra spowoduje, 偶e ich p膮czki zaczn膮 nabrzmiewa膰 i zmienia膰 barwy, a za nimi b臋d膮 rozwija膰 si臋, listki oraz kwiaty.
Kwitn膮 leszczyny, wierzby z pi臋knymi kotkami. Jeszcze nie ma wiosny ani przedwio艣nia, ale tak zmienia si臋 nam klimat, 偶e w zimie wida膰 ich oznaki. W takiej scenerii spacer z towarzysz膮cym radosnym szczebiotem bogatki i stukaniem dzi臋cio艂a wp艂ywa pozytywnie nastr贸j. Uda艂o mi si臋 znale藕膰 tego kowala walacego w dreniane kowad艂o, pstryk i ju偶 go mam zapisanego w pami臋ci. Przez park, nad Wis艂臋, bulwarem, z powrotem przez rondo pieszo-rowerowe, jeszcze zakupy i do domu na pyszn膮 kaw臋.
Troch臋 si臋 niecierpliwi臋, bo ju偶 ch臋tnie zacz膮艂bym dzia艂a膰 w le艣nej g艂uszy. Po zimie pracy b臋dzie du偶o, ale to jest dopiero luty, a dawniej w lutym by艂o 艣niegu po kolana albo i wy偶ej.
pi膮tek, 15 grudnia 2023
Zimowe fotografie
馃毄 Metody konserwacji 偶ywno艣ci
Po ciep艂ych dniach jesieni nast膮pi艂y przymrozki, kt贸re przystroi艂y ro艣liny w pi臋kne bia艂e szaty.
W opuszczonym ogrodzie na jab艂oniach czekaj膮 jab艂uszka na ptasi膮 degustacj臋. Najwi臋cej 艣niegu napada艂o w nocy. Rano by艂o co od艣nie偶a膰.
Kaczki w parku czekaj膮 na karm臋 przygotowan膮 dla nich w specjalnych pojemnikach.
Wst膮pi艂a nadzieja, 偶e w tym roku 艣wi臋ta b臋d膮 bia艂e. By艂a to tylko nadzieja. W mojej miejscowo艣ci po 艣niegu nie ma ju偶 偶adnego 艣ladu.
Prognoza d艂ugoterminowa informuje, 偶e 艣wi臋ta b臋d膮 bez 艣niegu.
Po ciep艂ych dniach jesieni nast膮pi艂y przymrozki, kt贸re przystroi艂y ro艣liny w pi臋kne bia艂e szaty.
W opuszczonym ogrodzie na jab艂oniach czekaj膮 jab艂uszka na ptasi膮 degustacj臋. Najwi臋cej 艣niegu napada艂o w nocy. Rano by艂o co od艣nie偶a膰.
Kaczki w parku czekaj膮 na karm臋 przygotowan膮 dla nich w specjalnych pojemnikach.
Wst膮pi艂a nadzieja, 偶e w tym roku 艣wi臋ta b臋d膮 bia艂e. By艂a to tylko nadzieja. W mojej miejscowo艣ci po 艣niegu nie ma ju偶 偶adnego 艣ladu.
Prognoza d艂ugoterminowa informuje, 偶e 艣wi臋ta b臋d膮 bez 艣niegu.
艣roda, 27 wrze艣nia 2023
Ogr贸d r贸偶norodno艣ci
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





































































