馃憠 POLECANY WPIS

Kleszcze w ogrodzie i kleszczowe mity oraz co jest prawd膮

Na samym dole tego wpisu jest link do filmu - kleszcz kontra mr贸wki. Jak mr贸wki zareagowa艂y na kleszcza w mrowisku. 呕ywicielami kleszczy ...

Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 zach贸d. Poka偶 wszystkie posty
Pokazywanie post贸w oznaczonych etykiet膮 zach贸d. Poka偶 wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2026

Pi臋kny zach贸d s艂o艅ca

Oczekuj膮c na zach贸d s艂o艅ca nad malowniczym jeziorem Harsz, stoj膮c na brzegu i podziwiaj膮c spokojne tafle wody, zacz膮艂em si臋 rozgl膮da膰 wok贸艂. Na pobliskich drzewach i s艂upie energetycznym zauwa偶y艂em bociany w ich charakterystycznych, du偶ych gniazdach.
Ptaki te, cho膰 jeszcze nie zasn臋艂y, wyra藕nie szykowa艂y si臋 na nadchodz膮c膮 noc. Ich d艂ugie, czarne pi贸ra delikatnie falowa艂y na wietrze, a z ich gniazd dobiega艂y ciche, spokojne klekotanie. Widok ten przypomnia艂 mi o naturalnym cyklu 偶ycia i o tym, jak wa偶ne jest zachowanie r贸wnowagi w przyrodzie.
Bociany, jako symbol wiosny i odrodzenia, zdawa艂y si臋 by膰 spokojne i pewne, 偶e noc spowije je w swoje ciep艂e obj臋cia, a jutro zn贸w b臋d膮 mog艂y powr贸ci膰 do swoich codziennych obowi膮zk贸w w poszukiwaniu po偶ywienia i opieki nad m艂odymi. To by艂 pi臋kny, pe艂en spokoju moment, kt贸ry na d艂ugo utkwi mi w pami臋ci.
Im bli偶ej by艂o do zachodu s艂o艅ca, nad jeziorem Harsz pojawi艂o si臋 coraz wi臋cej ludzi. T艂umy zacz臋艂y pojawia膰 si臋 na brzegach, a wok贸艂 jeziora mo偶na by艂o zauwa偶y膰 coraz wi臋cej samochod贸w, a tak偶e rower贸w. Wszyscy byli zafascynowani perspektyw膮 obserwowania niezwyk艂ego zjawiska, kt贸re mia艂o si臋 wydarzy膰 wieczorem. Niekt贸rzy rozk艂adali koc, inni rozmawiali cicho, czekaj膮c na magiczny moment. Nad jeziorem zaczyna艂o si臋 robi膰 coraz bardziej romantycznie i tajemniczo, a powietrze wype艂nia艂 odg艂os 艣miechu, rozm贸w i szumu fal. Wygl膮da艂o na to, 偶e tego wieczoru wszyscy b臋d膮 艣wiadkami bajecznego widowiska natury, kt贸re na d艂ugo pozostanie w ich pami臋ci.

Szybko nadszed艂 moment zachodu s艂o艅ca, a niebo powoli zaczyna艂o przybiera膰 odcienie pomara艅czu, r贸偶u i g艂臋bokiego fioletu. Promienie s艂oneczne, kt贸re jeszcze chwil臋 temu roz艣wietla艂y krajobraz, zaczyna艂y zanika膰, a na ich miejscu pojawia艂y si臋 pierwsze cienie.
S艂o艅ce, jakby r贸wnie偶 odczuwa艂o pilno艣膰 chwili, zdawa艂o si臋, 偶e coraz szybciej znika za horyzontem, pozostawiaj膮c za sob膮 ciep艂e 艣wiat艂o, kt贸re powoli ust臋powa艂o miejsca ch艂odniejszym tonom wieczoru. Powietrze stawa艂o si臋 coraz ch艂odniejsze, a niebo wycisza艂o si臋, zapowiadaj膮c nadej艣cie nocy i ciszy, kt贸re zbli偶a艂y si臋 nieuchronnie.
Wszystko wok贸艂 zdawa艂o si臋 zatrzyma膰 w oczekiwaniu na nowy cykl dnia, a ostatnie promienie s艂o艅ca malowa艂y krajobraz w z艂ote i czerwone barwy, tworz膮c magiczn膮 atmosfer臋 ko艅ca dnia.
Gdy czerwony, z艂ocisty blask s艂o艅ca zanurza si臋 powoli za horyzontem, nad jeziorem rozlewa si臋 magia wieczornego spektaklu. Niebo, niczym wielki p艂贸cienny obraz, zaczyna mieni膰 si臋 odcieniami purpury, r贸偶u i pomara艅czy, jakby sama natura malowa艂a swoje najpi臋kniejsze dzie艂o. Woda, spokojna i l艣ni膮ca, odbija te barwy niczym lustro, tworz膮c tajemniczy, nieko艅cz膮cy si臋 krajobraz 艣wiat艂a i cienia.
W powietrzu unosi si臋 delikatny, ciep艂y wiatr, kt贸ry ta艅czy mi臋dzy li艣膰mi drzew, szepcz膮c opowie艣ci o letnich dniach i nocnych marzeniach. Na horyzoncie, w艣r贸d roz艣wietlonych chmur, pojawiaj膮 si臋 pierwsze gwiazdy, jak drobne iskierki magii, czekaj膮ce na wej艣cie w nocne cienie. Czerwcowy zach贸d s艂o艅ca nad jeziorem to nie tylko ko艅cz膮cy si臋 dzie艅 – to magiczny moment, kiedy 艣wiat zdaje si臋 zwalnia膰, aby podziwia膰 pi臋kno przemijania, zanurzy膰 si臋 w spokoju i poczu膰, jak serce bije w rytm natury.
Najbardziej urzek艂 mnie widok kontur贸w, zarys贸w i profil贸w ludzi siedz膮cych na pomo艣cie, kt贸re malowa艂y si臋 na tle zachodz膮cego s艂o艅ca niczym 偶ywe sylwetki z legendarnych opowie艣ci.
Ich postacie zdawa艂y si臋 ta艅czy膰 na granicy 艣wiat艂a i cienia, jakby odgrywa艂y tajemniczy balet, a ka偶dy z nich zanurza艂 si臋 w magii tego wieczoru. Powietrze wype艂nia艂a delikatna wo艅 wilgotnej trawy i 艣wie偶o艣ci jeziora, a cichy szum fal ko艂ysa艂 ich rozmowy i 艣miechy, tworz膮c niepowtarzaln膮 symfoni臋 spokoju.

R贸wnie偶 obraz cz艂owieka na 艂odzi motorowej wygl膮da艂 jak scena z epickiego obrazu. Motor贸wka przecina艂a tafl臋 jeziora niczym b艂yskawica, zostawiaj膮c za sob膮 rozchodz膮ce si臋 fale, kt贸re rozbija艂y si臋 o brzegi niczym srebrzyste wachlarze.
W jej 艣wietle odbija艂y si臋 z艂ote promienie s艂o艅ca, a jej silnik dudni艂 jak serce dzikiej przygody, dodaj膮c scenie odrobiny dramatyzmu i dynamizmu. To wszystko tworzy艂o obraz pe艂en kontrast贸w – spokoju i energii, ciszy i ruchu, marze艅 i rzeczywisto艣ci – jakby natura i cz艂owiek wsp贸lnie tworzyli niezwyk艂y spektakl, kt贸ry na d艂ugo pozostanie w pami臋ci.
Jezioro Harsz to malowniczy akwen po艂o偶ony na Pojezierzu Mazurskim, w regionie Wielkich Jezior Mazurskich, w dorzeczu W臋gorapa–Prego艂a. Znajduje si臋 oko艂o 8 km na po艂udnie od W臋gorzewa. W okolicy brzeg贸w po艂udniowych le偶y wie艣 Harsz, a na p贸艂nocy – przysi贸艂ek R贸g.
Jezioro 艂膮czy si臋 z s膮siednim jeziorem Mamry poprzez ciek wodny zwany Dop艂ywem z jeziora Harsz, zlokalizowanym na p贸艂nocnym zachodzie.

Dno jeziora jest kamieniste i twarde, a brzegi otoczone s膮 g艂贸wnie polami i 艂膮kami, na p贸艂nocy za艣 lasami. Jezioro ma wyra藕ny podzia艂 na dwie cz臋艣ci: wi臋ksz膮 na po艂udniowym wschodzie, zwana Du偶y Harsz lub Wielki Harsz, oraz mniejsz膮 na p贸艂nocy, nosz膮c膮 nazw臋 Harsz Ma艂y lub Ma艂y Harsz. Przez przesmyk o szeroko艣ci oko艂o 100 m i d艂ugo艣ci 400 m, 艂膮cz膮cy obie cz臋艣ci, przebiega tzw. Szyja.
Zgodnie z klasyfikacj膮 abiotyczn膮, jezioro charakteryzuje si臋 wysok膮 zawarto艣ci膮 wapnia, niskim wyp艂ywem zlewni i jest stratyfikowane termicznie. Le偶y na terenach Nizin Wschodnioba艂tycko-Bia艂oruskich. Jest obj臋te obszarem rybackim jeziora Mamry P贸艂nocne na rzece W臋gorapa, nad kt贸rym opiek臋 sprawuje Polski Zwi膮zek W臋dkarski. Jezioro znajduje si臋 na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, obejmuj膮cego powierzchni臋 oko艂o 85 527 ha, a jego strefa ciszy gwarantuje spokojny wypoczynek i ochron臋 przyrody.

Powierzchnia lustra wody wynosi 216,2 ha, przy 艣redniej g艂臋boko艣ci 11,4 m i maksymalnej si臋gaj膮cej 47 m. Lustro jeziora znajduje si臋 na wysoko艣ci 116,8 m n.p.m., a jego obj臋to艣膰 to oko艂o 24,7 milion贸w m³. D艂ugo艣膰 linii brzegowej przekracza 10 km (dok艂adnie 10 450 m), a maksymalna d艂ugo艣膰 jeziora to 2,8 km, przy szeroko艣ci do 1 km.
W wodzie wyst臋puje bogate pog艂owie ryb, m.in. sieja, szczupak, leszcz, p艂o膰 i oko艅. Przybrze偶ne tereny porastaj膮 ro艣liny, z wi臋kszym skupiskiem trzciny na p贸艂nocnym zachodzie.
Na dnie pokrytym ro艣linno艣ci膮 zanurzon膮, obejmuj膮c膮 oko艂o 30% powierzchni, wyst臋puj膮 takie gatunki jak moczarka, wyw艂贸cznik, jaskier kr膮偶kolistny, rdestnica i ramienice.
Ro艣linno艣膰 ta zapewnia wa偶ne siedliska i warunki 偶ycia dla lokalnej fauny.

艣roda, 27 wrze艣nia 2023

Ogr贸d r贸偶norodno艣ci

Jak rozpozna膰 zepsut膮 偶ywno艣膰?馃殤

R贸偶norodno艣膰 w 偶yciu i przyrodzie wp艂ywaj膮 na wspania艂膮 wyj膮tkowo艣膰. Bogactwo odmienno艣ci zapobiega nudzie i inspiruje do aktywno艣ci. Dzisiaj jednak p贸藕ne przybycie do tej oazy da艂o mi ma艂o czasu na zatrzymanie si臋 przy naszym wachlarzu urozmaicenia.
S艂onecznko ju偶 jest wysoko, przyjemnie przygrzewa i nie zach臋ca do pracy. Dlatego te偶 id臋 na grzyby i jak wida膰 na za艂膮czonej fotografii, b臋dzie sos grzybowy. W czasie oczekiwania na gotowan膮 wod臋 oczy艣ci艂em grzyby. Po kawie i ma艂ym co nieco uwieczni艂em na cyfrowej „kliszy” kwiaty. Dobrze, 偶e dzisiaj hamak nie zosta艂 zainstalowany, bo nic bym nie zrobi艂. A tak przynajmniej doko艅czy艂em uk艂adanie pod艂ogi w domku gospodarczym i z pomoc膮 偶ony pomalowali艣my impregnatem deski.

Nast臋pnym razem zosta艂em „dostarczony” na dzia艂k臋 ju偶 przed si贸dm膮 godzin膮. Pi臋kny, rze艣ki, troch臋 zamglony poranek. Czu膰 przyjemny ch艂贸d.
Zak艂adam bluz臋 z kapturem, cykam kilka fotek, na kt贸rych wida膰 pi臋kno tego poranka oraz widok na dzia艂k臋 od strony pola. Id臋 do lasu na grzyby.
Radz臋 grzybiarzom zak艂ada膰 ubranie z kapturem, kt贸ry skutecznie chroni przed wpadaniem igie艂, li艣ci i innych paproch贸w za ko艂nierz. W lesie sucho, a偶 trzeszczy pod nogami. Moj膮 uwag臋 przyku艂y wyrze藕bione li艣cie przez owady. Z grzyb贸w tylko huba na drzewie pi臋knie si臋 wychyla z ciekawo艣ci, kto to chodzi po lesie.

Z poprzedniego grzybobrania by艂a bardzo smaczna borowikowa zupa. Dzisiaj w koszyku tylko jeden borowik o w膮tpliwym zdrowiu. Jednak ochota na zup臋 z borowik贸w jest ogromna. Trudno, do艂o偶臋 wi臋cej Kartofli :).

Z Ol膮 u艂o偶yli艣my drewno opa艂owe, ale niezabezpieczone rozsypa艂o si臋 w nie艂adzie.
Nast臋pny pobyt rozpocz膮艂em od u艂o偶enia „gazu” do kuchni polowej :). Pogoda r贸wnie偶 pi臋kna, hamak rozwieszony, odpoczywam, czytaj膮c ksi膮偶k臋. Modyfikuj臋 skalniak w stylu „go艂oborze”, no i znowu skusi艂em si臋 na fotk臋 berberysu. 艁awka jest ju偶 u kresu wytrzyma艂o艣ci Robi臋 zdj臋cia wrzosu, przyci臋tej lawendy, kt贸ra ju偶 zd膮偶y艂a odrosn膮膰 oraz sza艂wii.

Najbardziej jednak podobaj膮 mi si臋 uwiecznione ro艣liny przy zachodz膮cym s艂o艅cu. S膮 bajecznie pi臋kne, mieni膮ce si臋 r贸偶nymi kolorami. Na ostatnich pstrykni臋ciach wida膰 zach贸d s艂o艅ca przez przyci臋te (prze艣wietlone) drzewa. Zapraszam do nast臋pnej fotorelacji.