Pierwsze foto zrobione po drodze na działkę. Tym razem też będzie krótko, bo to stare dzieje — rok 2018.
Posadziliśmy bluszcz przy sośnie z domkiem dla ptaków. Domek dla ptaków powieszony jako dekoracja, bo trochę jest za nisko dla ptaków.
Rumianki się rozpanoszyły, ale w takim nie ładzie nie podobają mi się i zostaną skoszone. W tym roku majeranek urósł jak na drożdżach, będzie zapas na cały rok.
Lubczyk też zapowiada się na dobry zbiór. W warzywniaku bez pytania zakotwiczył amarantus.
W tym roku po raz pierwszy spróbujemy swoich winogron. W czasie zbierania jagody kamczackiej trafił mi się jakiś chrząszcz tutkarz.
Dzika róża będzie ususzona na herbatkę różaną. Zupę krem dyniową też będzie z czego ugotować.
Pigwowiec wydał na świat dużo owoców, które zostaną przetworzone na syrop do herbaty, który zastąpi cytrynę.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubczyk. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 lipca 2022
Subskrybuj:
Posty (Atom)