Zauważyłem, że w obliczu wielkiej tragedii na Ukrainie, która niesie śmierć, kalectwo i zniszczenia — dziennikarzom, mediom, politykom, wojskowym brak wyobraźni i profesjonalizmu. Czasami gadające głowy przynoszą więcej szkody niż pożytku.
Specjaliści prześcigają się w komentowaniu sytuacji na wojnie, no i dobrze, ale po co zaraz udzielać rad wrogowi (jeden wojskowy gawędził, jakie to błędy popełniła armia rosyjska w czasie inwazji). Inni trąbią o przekazaniu Ukrainie samolotów i innego sprzętu.
Qurła, takich tematów nie wolno poruszać w mediach, tak samo, jak informować o ruchach wojsk ukraińskich. Trzeba było nić nie mówić, tylko przemalować latawce i wysłać dzielnym żołnierzom, tak jak to robi obłąkany szaleniec.
Tak samo, jak o stanie wojennym w Polsce w latach 1981–1983 co jakiś czas bajdurzą bajkopisarze, że wojska ZSRR by nie weszły do Polski. Nie musiały wchodzić, bo były już na miejscu (300 000).
Poza tym na początku grudnia do portu wojennego w Świnoujściu wpłynęły radzieckie okręty: korweta, desantowy i zaopatrzeniowy. Marynarze rosyjscy, z którymi prowadziliśmy handel wymienny, mówili nam, że coś się szykuje, bo ich przysłali na wzmocnienie sił będących już na miejscu. Takie wiadomości mieliśmy też z innych jednostek z całej Polski.
Czesi też by chętnie pomogli za Zaolzie i za Operację „Dunaj” – kryptonim, który nadano interwencji członków Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, rozpoczętej 20 sierpnia 1968 roku. Nie wspomnę o NRD.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 marca 2022
poniedziałek, 7 marca 2022
Propaganda
Propaganda to przeważnie kłamstwa, które powinny być ścigane z urzędu tak jak inne przestępstwa. W dobie wojny na Ukrainie widać jak na dłoni, oszukiwanie swojego społeczeństwa, które już od nauki w szkole poddawane jest praniu mózgu. Przy braku niezależnych mediów, karmione propagandą obłąkanych szaleńców, społeczeństwo w większości nie jest świadome co tak się naprawdę dzieje.
Oczywiście propaganda używana jest przez różne strony w imię swoich interesów, ale tam, gdzie giną ludzie oraz tracą zdrowie, to już tragedia ludzkości. Propaganda tak jak reklama, gdy pada na podatny grunt, to zasłania zdrowy rozsądek. Dobra strona propagandy to ta, która służy do obrony napadniętego kraju i jego obywateli. Bardzo zła strona propagandy, to ta, która niesie śmierć, zniszczenia i nienawiść do innych ludzi. W dzisiejszych tragicznych czasach każdy powinien dążyć do jak najszybszego zakończenia konfliktu. Wszystkie państwa powinny dążyć do pokoju i nigdy nie napadać na inne narody.
Po II wojnie światowej wydawało się, że ludzie zmądrzeli i już nigdy nie będzie takich cierpień oraz zagrożenia zniszczenia życia na ziemi. Oczywiście w międzyczasie było bardzo dużo mniejszych konfliktów, które również nigdy nie powinny się wydarzyć. Za tymi wszystkimi okropnościami stoją (nie) ludzie, tylko potwory. Nawet nie wypada pytać, czy tacy ludzie są normalni, bo to jest oczywista oczywistość, że nie.
Kiedy ludzie pozyskają dobry rozum? Może to stanie się w drodze ewolucji lub naukowych zmian genetycznych. Wróćmy do nachalnej propagandy, którą znamy z własnego podwórka i czasami przypomina tą onucowatą o Unii, gorszym sorcie i innych państwach. Przypomnę też o zakusach zlikwidowania niezależnych mediów i prasy oraz zmian w szkolnictwie, które miałoby na celu kształcić młodych ludzi na posłusznych jednej jedynej słusznej partii oraz przynależności do jedynego słusznego wyznania religijnego.
W obliczu wojny naszego sąsiada widzę, że "elyty" ściągnęły trochę cugle w sianiu propagandy. Większości to zasługa bardziej rozsądnych ludzi, którzy dzisiaj nie mówią, że cena benzyny po 7zł/l to wina rządu. Każdy mądry i uczciwy wie, że ceny paliw zależą też od ceny za baryłkę ropy. W 2013 roku baryłka ropy kosztowała 146$, a cena E95 była 5,85 zł za litr i wtedy to była wina Tuska. Na szczęście dzisiaj nikt nie mówi, że to wina tego czy tamtego. Tak samo było z Polską w ruinie. To tylko kilka przykładów, do czego może doprowadzić nienawiść do drugiego człowieka i sianie propagandy dla swych niecnych celów. Brońmy demokracji, wolne media i prasę, mówmy /NIE/ chorej ideologii w szkolnictwie i codziennym życiu.
Oczywiście propaganda używana jest przez różne strony w imię swoich interesów, ale tam, gdzie giną ludzie oraz tracą zdrowie, to już tragedia ludzkości. Propaganda tak jak reklama, gdy pada na podatny grunt, to zasłania zdrowy rozsądek. Dobra strona propagandy to ta, która służy do obrony napadniętego kraju i jego obywateli. Bardzo zła strona propagandy, to ta, która niesie śmierć, zniszczenia i nienawiść do innych ludzi. W dzisiejszych tragicznych czasach każdy powinien dążyć do jak najszybszego zakończenia konfliktu. Wszystkie państwa powinny dążyć do pokoju i nigdy nie napadać na inne narody.
Po II wojnie światowej wydawało się, że ludzie zmądrzeli i już nigdy nie będzie takich cierpień oraz zagrożenia zniszczenia życia na ziemi. Oczywiście w międzyczasie było bardzo dużo mniejszych konfliktów, które również nigdy nie powinny się wydarzyć. Za tymi wszystkimi okropnościami stoją (nie) ludzie, tylko potwory. Nawet nie wypada pytać, czy tacy ludzie są normalni, bo to jest oczywista oczywistość, że nie.
Kiedy ludzie pozyskają dobry rozum? Może to stanie się w drodze ewolucji lub naukowych zmian genetycznych. Wróćmy do nachalnej propagandy, którą znamy z własnego podwórka i czasami przypomina tą onucowatą o Unii, gorszym sorcie i innych państwach. Przypomnę też o zakusach zlikwidowania niezależnych mediów i prasy oraz zmian w szkolnictwie, które miałoby na celu kształcić młodych ludzi na posłusznych jednej jedynej słusznej partii oraz przynależności do jedynego słusznego wyznania religijnego.
W obliczu wojny naszego sąsiada widzę, że "elyty" ściągnęły trochę cugle w sianiu propagandy. Większości to zasługa bardziej rozsądnych ludzi, którzy dzisiaj nie mówią, że cena benzyny po 7zł/l to wina rządu. Każdy mądry i uczciwy wie, że ceny paliw zależą też od ceny za baryłkę ropy. W 2013 roku baryłka ropy kosztowała 146$, a cena E95 była 5,85 zł za litr i wtedy to była wina Tuska. Na szczęście dzisiaj nikt nie mówi, że to wina tego czy tamtego. Tak samo było z Polską w ruinie. To tylko kilka przykładów, do czego może doprowadzić nienawiść do drugiego człowieka i sianie propagandy dla swych niecnych celów. Brońmy demokracji, wolne media i prasę, mówmy /NIE/ chorej ideologii w szkolnictwie i codziennym życiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)