O ogrodzie w leśnym zakątku relacja krótka z 2017 roku. Dlaczego krótko? Chcę jak najszybciej dodawać wpisy z leśnego terytorium na bieżąco.
Tak jak co roku dostępne były grzyby. Las od ostatniego roku dużo podrósł. Rojnik ma w bucie swoje ulubione miejsce. Posadzone sosny od wschodniej strony już dobrze widać. W tym roku posadziliśmy marcinki, które zakwitły.
Płotek rabatowy okalający grządki wytrzymał warunki atmosferyczne.
Najbardziej podobają się nam kwiaty wylewające się z glinianego garnka. Marny sumak octowiec oraz aronie z przebarwionymi liśćmi ubarwiają już szarą jesienną pogodę.
Oczywiście były jeszcze kwiaty lili, tulipanów, narcyzów, pigwy itd., ale to już pokazywałem w tamtym roku.
Tykwa nie jest z naszej działki.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosny. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 lipca 2022
poniedziałek, 18 lipca 2022
Zmiany
Jak zmieniała się działka w 2016 roku. Powstały dwa dekoracyjne płotki, na których zawieszono stare garnki. Z wykopanej ziemi ze studni zrobiliśmy skalniak, który z jednej strony został uformowany przy pomocy pozostałości ze słupków ogrodzeniowych.
Wichura wyłamała na brzozę, która została pocięta na małe kawałki. W lesie co jakiś czas coś się zmienia naturalnie. Rosną drzewa, usychają gałęzie, dlatego jest ciągle coś do roboty.
Susza wypaliła nam trawę, ale sosny i wrzosy dały radę. Chrzan również ocalał.
Upolowałem obiektywem pająka, który harcował na swojej nici.
Wichura wyłamała na brzozę, która została pocięta na małe kawałki. W lesie co jakiś czas coś się zmienia naturalnie. Rosną drzewa, usychają gałęzie, dlatego jest ciągle coś do roboty.
Studnia
dostała pokrywę z drzewa dębowego. Przy studni stoi siedemdziesięciolitrowy pojemnik na wodę.Susza wypaliła nam trawę, ale sosny i wrzosy dały radę. Chrzan również ocalał.
Upolowałem obiektywem pająka, który harcował na swojej nici.
Subskrybuj:
Posty (Atom)