Ponieważ poprzednio grzyby na działce tak bardzo mnie pochłonęły, że oprócz grzybobrania nic więcej nie zrobiłem. Na pierwszym foto widać moją logistykę :), sprzęt i koszyk z prowiantem.
Do godziny 15.00 wykonywałem pracę w obecności wiewiórek. Po godzinie 15 -tej przybyła pomoc, która zajęła się usuwaniem chwastów (najgorszy perz) w części przeznaczonej na ogród warzywny, drzewka i krzewy owocowe, trawę i kwiaty.
Na następnych fotografiach widać wykopane ręcznie dołki pod słupki ogrodzenia. Najciężej było kopać w części leśnej z powodu korzeni drzew. W innych miejscach szło bardzo dobrze, trochę piaszczystej gleby, a pod nią sam piach.
Takich dołków musiałem wykopać 87 i zajęło mi to dwa dni. Oczywiście nie śpieszyłem się, robiłem przerwy na odpoczynek i posiłki.
Po południu przybyła odsiecz w postaci żony, która jak już wspomniałem wcześniej, walczyła z chwastami i była to również ciężka oraz mozolna czynność.
Czas szybko zleciał, zbliżał się zachód słońca, który uwieczniłem na foto.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykopy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykopy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 czerwca 2022
Subskrybuj:
Posty (Atom)