Święta, święta i po świętach, ale prezenty zostały. Zamiast śniegu mamy prawie lato, jednak zmienia się nasz klimat.
Może to tylko chwilowe, bo jak nie, to na Boże Narodzenie będziemy sadzić i siać warzywa oraz kwiaty. Mam nadzieję, że na Wielkanoc będzie ciepło, ale kto to wie, może być śnieg. Ostatnio ktoś źle miesza w tym tyglu pogodowym.
Miałem zawitać do leśnego ogrodu, ale postanowiłem jeszcze zachować trochę nastroju świątecznego. Trzeba nacieszyć się jeszcze widokiem choinki, ozdób i gośćmi.
Stół już czeka przygotowany, pierniczki ładnie pachną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz