
czwartek, 31 grudnia 2020
Życie człowieka to sekunda w kosmosie i "Sylwester"
sobota, 31 października 2020
Wiara czyni cuda?
środa, 28 października 2020
Aborcja, wyć się chce z sadystycznych nakazów!
piątek, 23 października 2020
Uwaga na promocje
Należy zachować szczególną ostrożność w czasie zakupów w marketach patrząc na ceny. Często towar jest poprzekładany przez samych kupujących, dlatego sprawdzajmy ceny pod czytnikiem. Również sklepy stosują różne obniżki cen i tu należy zachować szczególną ostrożność. Nowa cena z kodem jest naklejona obok ceny poprzedniej i korzystając z automatycznej kasy zdarza się nabić ten bez przeceny (droższy). Cena stara powinna być zaklejona ceną promocyjną. Również kasjerka może nabić ten niekorzystny cenowo kod.
Uwaga na promocje
Ostanio zauważyłem inny sposób wprowadzania klientów w błąd. Na półce z towarem spożywczym była przecena wyróżniona jaskrawym kolorem naklejona na produkt. Pierwsze dwa miały taką etykiety, ale pozostałe za nimi już nie. Takie ułożenie produktów sugerowało, że wszystkie artykuły są przecenione i w czasie szybkich zakupów bierzemy np. 4 artykuły po kolei, z których dwa są w pełnej cenie. Jeżeli się zorientujemy w porę to OK, jeżeli nie to później sprwadzając w domu rachunek wzrośnie nam ciśnienie.
niedziela, 18 października 2020
Czy to są naciągacze w imię prawa?
UWAGA — opłata handlowa za prąd to sprawa dla UOKiK. Przy każdym kontakcie ze sprzedawcami prądu należy zachować szczególną ostrożność przy podpisywaniu umowy. Często stosowane są niedozwolone praktyki, które powinny być ścigane z urzędu. Nieuczciwe i niedozwolone działania polegają na wprowadzaniu w błąd klientów, świadome niedomówienia, a nawet podawanie prawdziwych informacji w taki sposób, który może doprowadzić do podjęcia błędnej decyzji. Zdarza się, że jest stosowana agresywna praktyka rynkowa mająca na celu wymuszenia podjęcia niekorzystnej decyzji przez klienta. Ostatnio coraz więcej słychać o takich praktykach stosowanych przez sprzedawców energii.
Miałem szczęście przed zgłoszeniem założenia licznika, bo sąsiad opowiedział mi, jak jego matka podpisywała umowę na dostawę energii elektrycznej. Wróciła do domu zadowolona, bo uzyskała promocję z ofertą podstawową "Przyszłość bez awarii" za 7,98 zł ze zniżką 1% na energię. Jeszcze są inne droższe warianty. Musiałaby płacić 800 zł, żeby odzyskać te 8 zł. Na szczęście odkręciła to. Zużywasz 100 czy 200 kwh w miesiącu? Tańszy prąd o 2 grosze to się = 2 lub 4 zł miesięcznie oszczędności. Nijak to nie pokryje opłaty handlowej 18 czy 25 zł/m, a nawet 8 - mio złotowej.
Umowa dostarczania energii
Uzbrojony w przekazaną przestrogę wzmocnioną wiedzą z internetu udałem się po umowę na dostarczanie energii elektrycznej. Poprosiłem o G11 bez żadnych dodatkowych promocji, usług itp. Porozmawiałem z miłą panią, która poinformowała mnie o ogólnych zasadach, wspomniała coś o dodatkowej korzystnej ofercie w razie awarii związanej z prądem (tu już zapaliła mi się czerwona lampka). Jeszcze raz powiedziałem, że nie chcę jakiegoś tam elektryka na awarię. Pani przygotowała mi umowy, miałem zapoznać się z nią i ewentualnie podpisać ją. Czytam pierwsze strony i jest OK. Nagle widzę wpiętą za główną umową dodatkową ofertę z opłatą handlową na 3 lata, oczywiście nie podpisałem jej. Wróciłem do pani i powiedziałem, że tej dodatkowej usługi nie biorę. I tak to wygląda. Niby nie dużo to kosztuje, ale po co mam płacić 95 zł/ rok, a 287 zł za 3 lata. Przeczytałem też, co by mi za to przysługiwało, praktycznie nic — same wyłączenia z odpowiedzialności: uszkodzenie z własnej winy, zalanie instalacji itd. nie podlega pod tą usługę.
W innych firmach takie wciskane usługi kosztują dużo więcej, nawet sięgają 30 zł dodatkowej opłaty miesięcznie. Na jaką dodatkową usługę możemy się "załapać"nie czytają dokładnie umów: pomoc elektryka, hydraulika, medyczna i inne. W niektórych firmach trudno jest się wymiksować z takich opcji, tym bardziej że regulaminy umów są bardzo skomplikowane (masło maślane).
Fragment z forum "Pytanie, czy to usprawiedliwia "półprawdy", pomijanie informacji o istotnych opłatach czy zwyczajne oszukiwanie. Zwłaszcza ludzi starszych, bardzo podatnych na sugestie i wierzących, że ludzie są z zasady dobrzy. A to dotyczy nie tylko sprzedawców prądu, ale też (a może przede wszystkim) produktów finansowych czy ubezpieczeniowych. Słyszeliśmy już o osławionych garnkach, czy pościelach z lamy za grube tysiące. Mało to ludzi wpadło w poważne problemy finansowe, depresje czy nawet popełniło samobójstwa, bo jakiś żądny prowizji sprzedawca wcisnął im toksyczny produkt finansowy. A wracając do meritum to PGE i tak jest pikusiem przy Tauronie, bo opłaty handlowe ma coś ok. 8-9 zł brutto, a nie nawet ponad 30 zł. Jak policzyłem, to Tata będzie w plecy ok. 90 zł na rok. Niby niewiele, ale szkoda przy niewielkiej emeryturze."
Niestety, takie są fakty. Jeżeli klient nie wie dokładnie, czego chce, tzn. nie powie wyraźnie "chcę taryfę sprzedawcy / bez opłaty handlowej", nie sprzeciwi się otwarcie – wyjdzie z "ofertą promocyjną".
Wg mnie jest to sprawa dla UOKiK, ale ktoś musiałby to zgłosić.
poniedziałek, 28 września 2020
Dym z kadzidła
wtorek, 1 września 2020
Szeregowcy rządzą?
wtorek, 25 sierpnia 2020
Ludzie ludziom znowu coś szykują?
Plusem było to, że nie wynaleziono jeszcze gender, bo kościół jednak wtedy bardziej zajmował się wiarą niż polityką. Nie było tak silnego podziału w rodzinach i społeczeństwie, pomimo że byliśmy pod wpływem ZSRR. Dzisiejsza pralnia mózgów udoskonaliła metody, które normalnego człowieka przerażają. W imię zapotrzebowania politycznego opluwano i opluwa się po kolei różne grupy zawodowe i społeczne. Będąc młodym żołnierzem w czasie stanu wojennego, nie miałem świadomości, że to propaganda rządu.
Po wyjściu do cywila szybko przejrzałem na oczy i wstąpiłem do Solidarności. To była prawdziwa Solidarność, dzisiejsza nie ma nic wspólnego z tamtą, teraz liczą się stanowiska i kasa dla kadry. Solidarność zawsze powinna stać w opozycji do rządu i dbać o ludzi. Powiązania Solidarności z rządem i kk nie wróży nic dobrego tak jak układ między Panem, Wójtem a Plebanem. Widać to na przykładzie jak działa propaganda rządowa wzmocniona kk. Jeżeli uda się zlikwidować media publiczne i zostaną tylko jedyne słuszne media, no to już będziemy w czarnej d.... .
Nazi faszyzm przyklejał różne łatki ze względu na własne zapotrzebowanie i w ten sposób wykluczał niewygodnych. Dzisiaj widać duże podobieństwo zaczynające się od małych kroczków. Hitler miał 80-90% poparcia, liczył się tylko brzuch pełny. W człowieku drzemią ukryte demony i czekają na odpowiedni moment. Historia niczego nie nauczyła tępych tumanów. Stalin też był przez krótki czas zwolennikiem demokracji, dopóki nie opanował wszystkich narzędzi władzy. Nasączony ideologią mózg nie dostrzega zła lub nie chce dla własnych korzyści go widzieć. Rosyjski żołnierz i również niemiecki nie miał oporów przed zabijaniem.
W czasie rewolucji październikowej i tworzącego się państwa komunistycznego 4/5 ciemnej masy pochodziło ze wsi. Analfabetyzm, brak do świata zewnętrznego sprzyjało propagandzie i zasiewaniu nienawiści przeciwko swoim obywatelom, a także bardzo często przeciwko swojej rodzinie. Teraz znowu pojawił się gość, który wciągnął do swojej gry świadomych tego dla własnych korzyści i tych nieświadomych nakarmionych pasującą im propaganda.
Tacy ludzie nigdy nie powinni sprawować władzy, bo znamy, jakie mogą nastąpić skutki. Kłamstwa, manipulacje, oszustwa, zastraszanie, a później skuteczne usuwanie niewygodnych (Rosja, Białoruś, Korea). W latach 1920 - 33 kozłami ofiarnymi stali się w ZSRR sami biedni chłopi, którzy tak ochoczo popierali rewolucję. Propaganda tak im wyprała mózg, aż sami uwierzyli, że żyją w lepszym sprawiedliwym państwie. Byli przekonani przez reżim, że na zachodzie ludzie nie mają co jeść, są kolejki i nie wolno nosić im garniturów.
Dopiero przejrzeli na oczy, gdy wkroczyli do Polski, a później do Niemiec. Nie mogli zrozumieć, dlaczego tak bogate i rozwinięte technologicznie Niemcy napadli na biedną Rosję (ZSRR).
Każdej władzy trzeba patrzeć na ręce i musi być opozycja oraz władza nie może być tylko w jednym ręku. Tragedią jest już, gdy jest grupa rządowa trzymająca władzę powiązana ze związkami zawodowymi i związkami wyznaniowymi. W takim wypadku nawet osobie duchownej nie można się wyżalić, bo Cię jeszcze napiętnuje.
Moja zasada, głosuję na swoją grupę i jeżeli wygrają, to na drugi dzień jestem już w stosunku do nich w opozycji i dokładnie śledzę ich poczynania. Dlatego najgorszy jest grzech przyzwolenia w stosunku do pijanych kierowców, duchownych źle czyniących, rządzących robiących przekręty itd. Brak reakcji kończy się zgrzytaniem zębów i płaczem, ale jest już pozamiatane.
wtorek, 18 sierpnia 2020
Podwyżki dla posłów
Opozycja głąbiasta, przecież i bez nich PIS miałby większość. Kryzys, pandemia, zastój gospodarki, braki środków pieniężnych, codziennie o tym informują, ale na czas przyznania sobie podwyżek chyba nastąpił zanik pamięci.
A teraz najciekawsze. Durnowaty, ale tylko stwarzający takie wrażenie, ogłosił, że to pomysł opozycji i oni się tylko przyłączyli. Od kiedy to rząd słucha opozycji? To wina Tuska! Z przykrością stwierdzam, że mogą ciągle na okrągło przekazywać takie informacje swoim durnowatym wyborcom. Już nie wiem, czy rzeczywiście mają siano, czy siano+ zasłoniło im w oczy. Senat trochę poprawił sytuację, ale myślę, że opozycja w tym składzie idzie na dno.
Pojawią się nowi z dobrymi hasłami do czasu osiągnięcia władzy i historia zatoczy koło, tym bardziej że pojawiła się ustawa zwalniająca odpowiedzialność urzędnika za błędy.
piątek, 14 sierpnia 2020
Polska jeszcze bardziej podzielona
Jest tylko jeden sposób na złagodzenie tej sytuacji. Dwie największe partie powinny być rozwiązane, a ich czołowi politycy przez 10 lat nie mogliby prowadzić działalności politycznej. Kampanie wyborcze nie mogą być przykrywką do łamania prawa i szkalowania ludzi — prawa należy przestrzegać.
Idiotyzm polityków szerzących kłamstwa sięgnął dna. Jak można w czasie przedwyborczym wylewać gów.no, a po wyborach nieszczerze przepraszać i tłumaczyć, że takie są prawa kampanii. Kłamstwa, oszczerstwa, pomówienia należy karać z urzędu. Najbardziej „zasłużeni politycy” w brudnej propagandzie powinni zniknąć ze sceny politycznej. Szczyt bezczelności w polityce sięgnął dna szamba gnojownicy.
Druga bardzo śmierdząca sprawa to media, które bezkarnie obrzucają przeciwników błotem. Lejące się szambo przez 24 h na dobę skutecznie pierze umysł części wyborców. Dziennikarze ziejący nienawiścią powinni
odszczekać wyrządzone zło i również przez kilka lat nie mogliby
pracować w zawodzie. Dotyczy to mediów publicznych i komercyjnych.
Ze smutkiem stwierdzam, że do podziału społeczeństwa przyłożył rękę kk, a powinien łączyć w myśl przykazaniom.
poniedziałek, 3 sierpnia 2020
Wiara i spowiedź
Częsta spowiedź pokazuje, jak ludzie są małej wiary, wręcz zaprzeczają jej. Człowiek popełnia grzech. Spowiada się z niego, by za chwilę ponownie ten sam grzech uczynić. Takie postępowanie potwierdza logiczną tezę, że tak naprawdę są niewierzącymi, nie boją się kary za grzechy (Boga)
Zaślepieni swym zachowaniem, nie zauważają, że tak naprawdę tylko wydaje się im, że są wierzącymi. To jest taka wiara na pokaz, bo znając przykazania i nauki, nie można ciągle tymi samymi grzechami grzeszyć, które często są świadomi występkami. Z drugiej strony częściowo nauka kościoła kk usprawiedliwia takie zachowania — wyspowiadasz się i już jest OK. Jest to wygodne dla ludzi, ale nie jest to zgodne z wolą Bożą. Takimi ludźmi łatwo jest sterować, których często wykorzystuje się w celach politycznych, społecznych i dla własnych innych interesów.
Wiara i spowiedź
Bóg stworzył cały świat, kolorowy i szary, gejów, lesbijki, białych, żółtych, czerwonych, czarnych, złych i dobrych. Taka była Jego wola i tej logiki trzeba się trzymać. Postępując inaczej, sprzeciwiamy się tej woli.
Plują na innych ze względu kolor skóry, poglądy, orientację seksualną, kłamią, manipulują, oszukują, szerzą nienawiść, zabijają, wywołują konflikty i wojny.Po co się leczą, skoro taka była wola Boga. Stosują przykazania i nauki wybiórczo, wybierają te, które im pasują. Jest to obłuda i zakłamanie z ich strony. Jak im pasuje, to mówią, Bóg tak chciał, a jak im coś nie pasuje, to już Boga nie przywołują. Niestety, również kapłani też powielają tę pokrętną logikę. Spowiedź nie jest usprawiedliwieniem, ale przyrzeczeniem poprawy, które jest fałszywe w ustach ˜„wierzących”.
wtorek, 28 lipca 2020
Media na celowniku
sobota, 11 lipca 2020
Upadek kościoła
poniedziałek, 6 lipca 2020
Stan posiadania

niedziela, 24 maja 2020
Już się zaczęło poluzowanie.
Ostrym cieniem ogoliłem się mgły, żeby na zakupy wybrać się by.
Koronawirus nie ustępuje, organizm paliwa do życia potrzebuje. Raz na
dziesięć dni robię zakupy, żeby za często po sklepach się nie kręcić.
Maseczka, rękawiczki, torby na zakupy, przemyślane ruchy. Na parkingu
miejsc wolnych mało, premier poluzował i dlatego tak się stało.
Biorę
wózek, przed wejściem automatyczna dezynfekcja rąk. Po dezynfekcji na
swoje rękawiczki nakładam sklepowe. W sklepie przeważnie starszych osób
tłum bez rękawiczek, z maskami na brodzie. Nie kupują, spacerują i towar
obmacują. Już mnie biorą nerwy.
Dobrze, że mam spisane zakupy,
posegregowane wg stoisk. Jedną ręką trzymam wózek, drugą szybko wkładam
produkty. Po drodze spotykam ledwo chodzących, w ręku badziewie
trzymających. Wziąć to? A po co Ci to? Może się przyda, no dobra nie
biorę. A może to? Nie zachowują odległości, a na podłodze namalowane są
miejsca. Odgrodzone stoisko taśmą przechodzą pod nią. Mijam to
towarzystwo i do kasy mam już blisko. Jeszcze biorę chemię, kosmetyki.
Na szczęście przy kasie jest OK.
Przystaję w pasażu ze stoiskiem z pieczywem, jest mała kolejka. Stoję, a tu ktoś prawie włazi mi na plecy, od suwam się i znowu to samo. Zamieniam pozycję z wózkiem, czuję, że wózek mnie przyciska. Proszę, może wejdzie mi Pani do wózka, zrobiła minę jakby jej kot do kieszeni na.... Uf, pieczywo kupione, przeładunek do samochodu i do domu. W domu mycie warzyw i owoców, opakowań trwałych, a opakowania nienadające się do tych zabiegów do kosza. Tak wyglądają moje zakupy w kwarantannie.
niedziela, 26 kwietnia 2020
Woda - nie marnujmy jej
Wodny problem staje się poważnym zagrożeniem dla życia i zdrowia na ziemi. Coraz częściej słyszymy o suszy i kurczeniu się wód słodkich.
Nie musimy oglądać wiadomości na ten temat, wystarczy zwrócić uwagę na przyrodę w czasie spacerów.
Koryta rzek z małą ilością przepływającej wody, jeziora, stawy zmniejszyły swoją powierzchnię, a tam, gdzie kiedyś były bagna, można teraz je przejść.
Najwygodniej ten stan rzeczy jest zrzucenie winy na zmiany klimatyczne, ale duża w tym zasługa cywilizacji. Najwięcej wody pochłania przemysł, rolnictwo. Oszczędzanie wody
Pojedyncze gospodarstwa też zużywają wodę, bo bez niej nie da się żyć. Jednak dużą ilość marnujemy bez sensu. O oszczędzaniu wody przy myciu zębów, goleniu każdy słyszał.
Większym marnowaniem wody jest zbyt częste mycie samochodów. Trochę kurzu i już niektórzy wylewają setki litrów wody na spłukanie go, nawet dwa razy w tygodniu. Samochód ma jeździć, a nie błyszczeć, dodatkowo częste mycie niszczy go i zabiera nam czas. Przejeżdżam rocznie ok. 18 tys.km i samochód myję 3 - 4 razy w roku, na wiosnę, w lecie i na zimę, czasami zdarzy się, że muszę go dodatkowo umyć.
Trawa, gdyby nasi przodkowie wstali z grobu, to pukaliby się w czoło, widząc podlewanie trawy na podwórku i koszenie jej dwa razy w tygodniu.
Podlewanie i koszenie, podlewanie i koszenie, żadnego pożytku poza ładnym wyglądem, ale przecież woda jest ważniejsza niż zieloniutka trawa!
wtorek, 21 kwietnia 2020
Ogólne zasady korzystania z działek i balkonu
Przepisy się zmieniają, dlatego przed podjęciem jakichkolwiek działań należy sprawdzić aktualne wytyczne.
Zrobiło się ciepło i coraz więcej czasu spędzamy na działkach lub po prostu mieszkamy na stałe.
Warto pamiętać o podstawowych zasadach korzystania ze swoich włości.
Mając własną działkę, mieszkanie również należy zachować dobre zasady użytkowania, które nie zakłócają spokoju sąsiadom oraz nie łamią różnych przepisów. „Wolnoć Tomku w swoim domku” - tak niektórzy uważają i są w błędzie.
Przepisy i zasady użytkowania działek i balkonów
Najczęstszą przyczyną konfliktów jest palenie ognisk, grillowanie (na balkonach zabronione) głośne zachowanie (przeważnie związane ze spożywaniem alkoholu), głośna muzyka, fetor z kompostownika.
W dobrej sytuacji są Ci, co mają działki z dala od zabudowań i innych działek rekreacyjnych, ale też muszą stosować się do przepisów, np. zakaz wypalania liści, gałęzi, sadzenie drzew i krzewów za blisko miedzy lub ścian budynków.
Co prawda nie ma przepisów w sprawie sadzenia drzew na granicy działek czy za blisko ogrodzenia, to jednak sąsiad ma prawo żądać usunięcia drzew lub krzewów, które utrudniają korzystanie z niej. Kosztowną sprawą może być uszkodzenie przez nasadzenia elewacji budynków, która może zakończyć się w sądzie i wypłata odszkodowania.
Najlepiej żyć w zgodzie z sąsiadem, który ma prawo do usunięcia gałęzi i korzeni naszych roślin przechodzących na jego działkę. Przed wykonaniem tych zabiegów musi on jednak nas wcześniej poinformować.
Owoce drzew owocowych znajdujące się nad posesją sąsiada są jego własnością. Drzewa owocowe można usuwać bez zezwolenia.
Nie możemy usuwać drzew starszych na naszej działce, których obwód pnia na wysokości 5 cm od podstawy przekracza 80 cm (topoli, wierzby i klonu), 65 cm (w przypadku kasztanowca zwyczajnego, platanu klonolistnego oraz robinii akacjowej) oraz 50 cm (pozostałe gatunki).
Zgodę na wycinkę takich drzew należy uzyskać we właściwym urzędzie, bo bez zezwolenia grozi nam bardzo dotkliwa grzywna.
Nie wolno rozpalać ogniska w odległości bliższej niż 4 metry od sąsiednich działek, nie bliżej niż 10 metrów od upraw rolnych oraz w odległości nie mniejszej niż 100 metrów od granicy lasu.
Należy jednak pamiętać, że mandat możemy otrzymać za zadymianie działki sąsiada nawet w przypadku zachowania wg przepisów odpowiedniej odległości ogniska. Zadymianie dróg stwarza zagrożenie zdrowia i życia użytkownikom i za to też otrzymamy mandat.
Karą grzywny do 5 tys. złotych możemy być ukarania za wypalanie traw, gałęzi, liści.
sobota, 18 kwietnia 2020
Dezynfekcja rąk


do dezynfekcji rąk.
Takie częste odkażanie rąk środkami dezynfekującymi, antybateryjnymi oraz mycie mydłem źle wpływa na skórę naszych dłoni, są wysuszone, spierzchnięte i podrażnione.
Domowy środek do dezynfekcji
Trochę mniej delikatny środek do dezynfekcji możemy wykonać sami, który dodatkowo będzie nawilżał naszą skórę rąk.
Składniki na własny specyfik do rąk: 50 ml żelu z aloesu, najlepiej o 99% składzie, 20 ml gliceryny, 30 kropel olejku z drzewa herbacianego (herbaciany można stosować bezpośrednio na skórę, nawet nierozcieńczony), 75 ml spirytusu. Trzeba pamiętać, żeby moc takiego płynu nie była mniejsza niż 60%.
Jeżeli mamy swój aloes, to możemy wykorzystać jego liście zamiast żelu z aloesu. Jednak musi on mieć minimum 3 lata, im starszy, tym lepszy. Wycinamy dwa od dołu liście, jak są małe to 3-4 i moczymy je w całości w zimnej wodzie przez 24 h (tak przeczytałem w necie, żeby zapobiec uczuleniu, ja tego nie robię i nic się nie dzieje).
Następnie trzeba przeciąć liść aloesu tak jak filetowanie ryb i wyskrobać żel. Wymieszać składniki i już możemy smarować skórę. Tak przygotowany środek powinien mniej agresywnie wpływać na stan naszej skóry.
Gdy już nie będziemy wychodzić z domu i po zastosowaniu naszego płynu, możemy za kilka minut zastosować dodatkowo krem do rąk, najlepiej ze składnikami witaminy A, prowitaminy B5, E, parafina, oliwa z oliwek, wazelina, gliceryna, ceramidy, alantoina, mocznik czy kwas hialuronowy.
czwartek, 16 kwietnia 2020
Zabobony i przesądy
Najbardziej spotykane zabobony
Czarny kot przebiegnie nam przez drogę - to przynosi pecha. Stłuczemy lusterko - nieszczęście przez 7 lat. Przesąd siadania na rogu stołu - zostaniemy starą panną lub starym kawalerem. Witanie i żegnanie się przez próg - przynosi pecha.
Inne przesądy:
13 piątek - feralny dzień, deszcz w dniu ślubu zapowiada "opłakane życie", niepodawanie ręki na krzyż, widząc kominiarza trzeba złapać się za guzik, kopniak na szczęście, czterolistną koniczyna i podkowa na szczęście, noszenie amuletów i ozdóbek przynoszących szczęście, mówienie: „na zdrowie” gdy ktoś kichnie, ściskanie kciuków przy kibicowaniu, w domu zmarłego poodwracać taborety i zasłonić lustra, pomyślenie życzenia przy gaszeniu świeczek na torcie, odpukanie w niemalowane, aby nie zapeszyć, nie ścinanie włosów przed egzaminem, ubieranie przez dziewczęta czerwonej bielizny na studniówkę i maturę.
poniedziałek, 13 kwietnia 2020
Mój telefon mnie szpieguje
Telefon z dostępem do internetu kontroluje nas, wchodzi z butami w prywatność i zapisuje nasze działania w pamięci wirtualnej. Telefony komórkowe to przydatne urządzenia, ale korzystanie z nich bez podstawowej wiedzy stwarzają też zagrożenia. Mnie najbardziej nie podoba się usługa lokalizacji, która zdradza nasze miejsce zamieszkania, gdzie przebywamy i pracujemy, śledzi naszą drogę.
Kamera, a przeważnie dwie, z przodu i z tyłu może być przejęta prze hakera i nas podglądać.
Buszując w internecie pozostawiamy mnóstwo informacji. Nie jesteśmy jednak bezradni, możemy podjąć odpowiednie działania, które ukryją trochę naszej prywatności. Pierwszy krok to dokładna analiza ustawień w naszym telefonie.
Program antywirusowy
Zainstalowanie dobrego programu antywirusowego i innych dbających o nasze bezpieczeństwo w sieci internetu, np. program ukrywający informacje o naszym telefonie, blokowanie plików cookie itd. Zachowujmy zawsze ostrożność, unikajmy aplikacji z niepewnych źródeł oraz oprogramowań, które nie są oryginalne dla naszego modelu telefonu.
Nie zapisujmy haseł w telefonie i nie wciskajmy przycisku "zapamiętaj mnie". Zwracajmy uwagę na symbol "kłódki" i ważny certyfikat SSL.
Witryna zaczynająca się od „https” jest bezpieczna, ale witryna „http” tego certyfikatu nie posiada, ale nie musi być zaraz zagrożeniem.
środa, 8 kwietnia 2020
Stresujące zagrożenie koronawirusem
Stres
otacza nas zawsze, a ostatnio jest dodatkowo napędzany koronawirusem. Stres jest potrzeby do funkcjonowania, ale jego nadmiar źle wpływa na nasze zdrowie. Istnieją teorie, że 70% problemów zdrowotnych pacjentów związane jest ze stresem. Zaostrzenia z powodu pandemii nie pomagają unikać sytuacji stresogennych. Życie pod presją wywołuje niepokój i lęki, które mogą negatywnie wpływać na nasze zdrowie i życie. W wyniku podwyższonego stresu nasza odporność osłabia się i bardziej podatni jesteśmy na infekcje. Możemy mieć żołądkowe, ból głowy, trudności z zasypianiem, stajemy się kłębkiem nerwów, a obecna sytuacja pandemii może spowodować kiepski nastrój z depresją włącznie. Przewlekły stres zwiększa ryzyko powstania choroby nowotworowej. Może przyczynić się do dużej nadwagi, organizm w stresie wytwarza więcej adrenaliny i kortyzolu. Wysoki poziom kortyzolu pobudza apetyt, zwłaszcza na słodkie i tłuste pokarmy. To tylko mała cząstka wiedzy, nie jest moim zadaniem robić tu wykładu, tylko uświadomienie nam ile zła może wyrządzić nam pandemia i nie mam tu na myśli zachorowania na korono wirusa. Ograniczona aktywność fizyczna, problemy z zakupami, lęk przed zachorowaniem swoim i bliskich osób, ciągłe siedzenie w domu obciąża też stawy i kręgosłup, to nasila nasz stres. Jak radzić sobie ze stresem? Czekam w komentarzach na wasze sposoby walki ze stresem w dobie korono wirusa.poniedziałek, 6 kwietnia 2020
Jak odzyskać pieniądze po śmierci?
Jak odzyskać pieniądze po śmierci?
Spadkobiercy często nie wiedzą jakimi funduszami (lokaty, polisy) dysponował zmarły i gdzie ich zdeponował. Nawet gdy mamy takie informacje to i tak czasami trzeba się natrudzić, żeby odzyskać zgromadzone oszczędności. Teoretycznie najłatwiej jest odzyskać pieniądze w banku, który otrzymując potwierdzoną informację o śmierci posiadacza rachunku, blokuje go. Zgromadzone tam pieniądze wchodzą w skład masy spadkowej i podlegają dziedziczeniu. Przy rachunku wspólnym (np. małżeństwo) każdy z małżonków może dowolnie dysponować całością zgromadzonych środków. Po śmierci żony lub męża bank nie ma prawa zablokować rachunku, który był wspólny.sobota, 14 marca 2020
Koronowirus
Korona wirus to hasło opanowało cały kraj. Rodzina i znajomi
zapomnieli złożyć życzenia, tak zaabsorbował ich ten temat. I mnie
udzieliła się panika, dzisiaj 14.03.2020r. zrobiłem zakupy na zapas.
W sklepach spokojnie, mało ludzi, półki przetrzebione, ale jest jeszcze co kupić. Przed warzywniakiem 3 osoby w odległości ok. 2 m jedna od drugiej, w sklepie 1 lub 2 osoby.W warzywniaku rozbawił mnie starszy gość. Panie, to specjalnie, żeby emerytów wykończyć, są bezproduktywni, to po co im płacić. Panie, bzdury opowiadasz. Pytam o cebulę, nie ma, a dziadek: Panie wykupili ten antybiotyk i się śmieje.
Wychodzę ze sklepu i ładuje towar do samochodu, podchodzi do mnie młody człowiek i pyta, czy warto czekać. Spokojnie, jeszcze są warzywa. Wie Pan, że jednak ludzie potrafią się zmobilizować, moja matka chora na raka i bardzo religijna odpuściła sobie udział we mszy.
Ja też zauważyłem, że większość ludzi poważnie podeszła do zagrożenia.
sobota, 18 stycznia 2020
Nie daj się okraść!
Banki ostrzegają przed używaniem Windowsa 7, bo po 14 stycznia 2020 r. nie będzie aktualizacji zabezpieczeń i w przypadku kradzieży pieniędzy z konta, bank nie weźmie na siebie odpowiedzialności.
Brak aktualizacji oprogramowania i zabezpieczeń zwiększa ryzyko infekcji wirusami oraz złośliwym oprogramowaniem. Zalecają zmianę na system Windows 10 lub zakup nowego sprzętu z nowym oprogramowaniem.

Każdy z nas słyszał o różnych sposobach i miejscach chowania, szczególnie w dawnych czasach-zakopywanie w różnych pojemnikach, chowanie w piwnicach i na strychach (oczekuję na przykłady w komentarzach). Takie przechowywanie narażone było na pożar, wilgoć, a papierowe depozyty były przysmakiem gryzoni.
Znam osobiście historię starszej osoby, która nosiła emeryturę w węzełku przy sobie. Pewnego dnia zgubiła zawiniątko na własnym podwórku. Na drugi dzień zauważyła swój poszarpany przez psa „portfel ”, ocalało kilka banknotów, które udało się wymienić w banku.
Jednak większość z nas trzyma finanse w bankach i korzysta z nowych technologii. Jeżeli korzystamy z telefonów do kontaktów z bankiem, to należy tak samo dbać o bezpieczeństwo, jak w przypadku komputerów.
Jeżeli mamy zamiar wymienić komputer na nowy, to starego nie wyrzucajmy. Przeważnie są to komputery w wieku od 5 do 10 lat, mają uaktualnienie do Windows 10. Z takiego komputera należy wyciągnąć klucz systemu operacyjnego (jak to zrobić, poszukać w internecie lub w pomocy Microsoftu), a następnie sformatować dysk lub wymienić na SSD. Wgrać na czysto system, zainstalować przeglądarkę i program antywirusowy.
Taki komputery należy używać tylko do kontaktu z bankiem i zapewnia on prawie 100% bezpieczeństwa, pod warunkiem, że: nie przeglądamy w nim poczty, nie wchodzimy na inne strony itd.
wtorek, 14 stycznia 2020
Co uczyni człowieka dobrym?
czwartek, 9 stycznia 2020
Ekologia, naklejki na owocach
O ekologii w mediach cały czas trąbią. Niestety, o ochronie przeważnie tylko się mówi. Największe spustoszenie czyni przemysł, zaśmiecanie środowiska, otaczanie się niepotrzebnymi przedmiotami, itd. Zalewa nas fala dodawanych do zakupów gadżetów, a to naklejki, obrazki, a to badziewiaste figurki, itd.


Jak już musimy skorzystać z reklamówek, to wybierajmy
te biodegradowalne wielokrotnego użytku.
poniedziałek, 6 stycznia 2020
Pierwszeństwo na pasach

Najważniejszy jest wzajemny szacunek i kultura osobista oraz zachowanie szczególnej ostrożności. Każdy pieszy, który jest również kierowcą i myśli, doskonale wie (teoretycznie), że lepiej jest przepuścić pojazd niż zmusić go do zatrzymania.
Mam na myśli pojedynczy pojazd (ewentualnie 2 lub 3 samochody), który zbliża się do przejścia, niech sobie jedzie. Mnie kilka sekund nie zbawi, a przyniesie więcej pożytku i ochrony środowiska. Samochód ciężarowy zatrzymując się i ruszając, zużywa więcej paliwa oraz emituje do atmosfery więcej spalin, które sami wdychamy. Kierujący również powinni szanować pieszych i pozwalać im na bezpieczne przejście.